Klan Red Faction Caramba!

Klan graczy Red Faction

Historia

Na tej stronie znajduje się historia działalności klanu. Sięga ona czasów gdy faktycznie nie był jeszcze klanem, ale ta sama grupa osób już zaczęła się spotykać w dobrze wiadomym celu

Pre-Historia

Wszystko zaczęło się dokładnie 28 lutego 1997 roku. Dokładną datę udało się ustalić dzięki niedawno odnalezionemu kalendarzowi z 1997 roku. Zobaczcie oto pierwszy dokument stwierdzający nasze istnienie!

To właśnie wtedy zaczęła się historia naszego klanu!

Proszę zwrócić uwagę na fachowe przygotowanie zawodnika do gry – kupił nawet bezpieczniki :-D Miłym dodatkiem było z pewnością “Piwo + paluszki”. Swoją drogą widać jak się od tego czasu zmieniły ceny…

Byliśmy grupą zapaleńców, absolwentów Informatyki, która postanowiła się zebrać razem, zwieźć masę sprzętu, kabli i piwa by rozegrać całonocną partię w … co to wtedy było…, Duke3D! Było super, sąsiedzi się chyba nie wyspali przez te odgłosy ciągłej strzelaniny :-) . Ponieważ niektóre komputery się nie wyrabiały i wciąż wypadały z gry sieciowej trzeba było wyłączyć co tylko było do wyłączenia. W Duke, by rozpocząć grę trzeba było zaczynać razem w jednym momencie, nie tak jak teraz gdy każdy się może dołączyć do gry kiedy chce… Wtedy trzeba było być rzeczywiście zapaleńcem by wszystko zmontować tak by sieć działała jak należy – na uruchomienie łączności poszła pierwsza godzina :-) Oczywiście sieć na “cienkim ethernecie”

1998 – 3 kwiecień

Poprzednie granie tak się spodobało, że postanowiliśmy powtórzyć impreskę. Ruszyliśmy po raz pierwszy z Quake II. Wow, to było coś! Choć sprzęt ledwo sobie dawał radę to radości było mnóstwo. Ponieważ cała zabawa była dołączona do mini sieci blokowej to grało nas 10 osób (w tym kilu sąsiadów :-) ). super!

I tym razem zachowała się fajna pamiątka z przeszłości. Również wpis w kalendarzu:

Trójniki, terminatory... masakra

Szczególnie ciekawy jest wpis “Z firmy” – która to firma tak chojnie sponsorowała nasze zmagania? He he. Co jak co, ale zabezpieczenie logistyczne było na medal!

1999 – 2 październik

Walczymy dalej. Nadal jest Quake II, ale tym razem fura modów do niego. Jest nas 8 osób i jest to pierwsza sesja wyjazdowa, można powiedzieć – działkowa :-) . Furorę zrobił dodatek “Catch the chicken”, a także “Predator”.

2000 – zima

Druga sesja wyjazdowa. Jest cholernie zimno i jedziemy po węgiel (!). Po napaleniu w piecy sytuacja się trochę poprawia. Jeden z komputerów nie łączy się z siecią. Zawodnik był bliski rozpaczy – konsylium lekarskie ustaliło, że pomijał ekran logowania w win98 klawiszem “Esc” z wiadomym skutkiem. No i wszystko ruszyło oczywiście. Nowe zestawy dodatków nie wywołały już tak żywej reakcji jak CTC czy predator. Znowu robi się zimno i idziemy spać…

2001

Odbywają się ostatnie rozgrywki z przewożeniem sprzętu. Daje się zauważyć spadek ducha bojowego. Quake II już się przejadł – ile można ciągle grac w to samo? Pojawia sie Red Faction, ale jeszcze nie wszyscy mają akceleratory graficzne, także nie udało się zrobić większych rozgrywek. Część osób jedzie do domu, pozostali, najtwardsi zostają i próbują sił w walce na Red Faction przez internet. Okazuje się że to jest to! Choć początki były bardzo trudne i rozklejano nas po ścianach :-)

Jednak wszyscy uznają, że rozgrywki sieciowe to jest to i nie ma już sensu tracić czas i paliwo na transportowanie “złomu”. Pozostaje jednak problem – słaby dostęp do internetu

2003

W końcu stałe łącze internetowe dociera do kilku osób. Dodatkowo przy pomocy programu TeamSpeak można mieć bezpośredni kontakt audio z kumplami. W końcu spotykamy się online, najpierw dwa mecze dwuosobowe, później we trzech. Oczywiście Red Faction. Zabawa jest znakomita. Wystarczy się tylko wcześniej dogadać w sprawie terminu i dalej nie ruszając się już z domu można grać z kumplami do upadłego. Komunikacja głosowa także działa znakomicie, zupełnie jakby wszyscy byli w jednym pomieszczeniu.

2004

Tu zaczyna się nowożytna historia:-). Klan został założony oficjalnie, ma swoją stronę w internecie i rozpoczęte zostały rozgrywki wewnątrzklanowe. Jest suuper! Oczywiście najpierw trzeba było wybrać oficjalną nazwę dla naszego klanu.